Sądzę zatem
Sądzę zatem, że studentów humanistyki winna obowiązywać elementarna wiedza o sztuce. Nie chodzi o historię sztuki, traktowaną inwentaryzacyjnie i faktograficznie. Chodzi o świadomość związków kulturowych i tego, co się nazywa „stylem epoki". Chodzi także o umiejętność obcowania z dziełem sztuki, a poprzez nie - z innymi ludźmi. Właśnie ze względu na wrośnięcie sztuki w określoną epokę, studia humanistyczne winny duży nacisk położyć na sztukę współczesną, żywą, powstającą w klimacie naszych dni, z naszych odczuć, przemyśleń i przeżyć. Może nawet od sztuki współczesnej należałoby „wiedzę o sztuce" zaczynać, tym bardziej że odwieczne problemy artystyczne występują w niej ze szczególną, skondensowaną wyrazistością. Podchodzić trzeba by do niej nie w kategoriach filologicznych, lecz artystycznych. Ktoś, kto nauczył się obcować z Le Corbusierem, Moorem, Paulem Klee czy Taranczewskim, znacznie głębiej i szerzej wniknie w sztukę dawną, nie będzie na nią patrzeć przez bezosobiste okulary tradycyjnych sądów i wzruszeń jak na zbiór szacownych zabytków albo jak na opowiadanie obrazkowe.
wagi sklepowe | pakistan phone card | biuro rachunkowe poznań